Kolorowe kurtki i płaszcze, czyli jak być widocznym w zimie

Kolorowe płaszcze

Zamiłowanie do historii krwawych i dramatycznych tkwiło w Aldonie od dzieciństwa. Z wypiekami na policzkach zaczytywała się w podkradzionym ojcu „Detektywie” i przesz szparę w drzwiach oglądała zakazane w jej wieku „997” nadawane w telewizorze późną nocą. W wieku dorosłym przerzuciła się na stojące na nieco wyższym poziomie literackim niźli wspomniany „Detektyw” kryminały i z lubością śledziła wszelkie doniesienia newsowe o kataklizmach, rabunkach, napadach i zbrodniach.

W ostatnim czasie, być może z racji pogody rodem tej spod psa, a być może z powodu nostalgii i roztargnienia ludzi, Aldona zaobserwowała istny wysyp doniesień o ofiarach i poszkodowanych na przejściach dla pieszych. Co innego jednak czytać, a co innego być uczestnikiem – Aldona postanowiła więc, że o niej czytane nie będzie. Wzmogła więc swoją czujność na pasach, oglądając się nie 3-krotnie, jak nauczają w szkole (w lewo-w prawo-i jeszcze raz w lewo), ale 5-krotnie (dodając jeszcze jedno w prawo i jedno w lewo). Wciąż jednak nie czując się bezpiecznie, postanowiła zmodyfikować swój strój uliczny. Nie należy go mylić ze strojem ulicznicy, chociaż idea leżąca u podstaw jest ta sama – zwrócić na siebie uwagę.

Oczywiście najprościej byłoby naszyć sobie jakieś odblaskowe rzeczy (czyli naszywki), tudzież przyozdobić uszy torebki odblaskową opaską. Czy ktoś jednak widział, aby wieszać odblask na Chanel? Co prawda Aldona o torebce Chanel mogła sobie póki co jedynie pomarzyć, ale stylowa chciała być jak sama Coco. A raczej Anna Wintour, bo ukochaną czerń Aldona postanowiła odrzucić na rzecz koloru!

Kolor, proszę Państwa, miał służyć Aldonie primo do wyróżnienia się, secundo do zwiększenia jej widoczności na przejściach dla pieszych, a tertio do poprawy nastroju, bo o tej porze roku zażywanie witaminy D i wina to stanowczo za mało. Po rozpoznaniu na Pintereście (o czy była mowa o we wpisie pt. Dlaczego czerń nie zawsze jest najlepszym wyjściem?), Aldona zajrzała do rodzimych sklepów. I mimo początkowego rozczarowania, znalazła w końcu kilka rzeczy godnych uwagi, co to wszystkie 3 funkcje spełniały, a na dodatek były ładne i w przystępnej cenie.

Oto finałowa piątka kolorowych okryć wierzchnich, które Aldonę Zimę ujęły za serce:

Może spodoba Ci się również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *