Nie mam się w co ubrać! Taki to okrzyk rozpaczy rozlega się spod szafy Aldony regularnie dwa razy do roku. Zawsze ma to miejsce wtedy, gdy pogoda gwałtownie się zmienia: wybucha lato lub pizgawica (bo prawdziwej wiosny i zimy Aldona już niemal nie pamięta). Dlaczego tak się dzieje, że kiedy robi się ciepło lub nastają chłody, nie mamy się w co ubrać? Na to pytanie z pewnością chciałby odpowiedzieć jakiś mądry psycholog, jednak Aldona nikogo takiego nie znała (zwłaszcza z tym mądrym jest krucho), więc wytłumaczyła sobie tak, jak potrafiła najlepiej: bo potrzebuję nowych ubrań!
Jedno mało zastrzeżenie na wstępie – termin “nowe ubrania” nie zawsze oznacza zakupy. Czasami (żeby nie powiedzieć: zazwyczaj) związane jest ze wspięciem się a palce po karton z ciuchami z zeszłego sezonu i/lub przejrzenie wszystkiego, co w odmętach szafy leży od dawna nieużywane. A to dlatego, że:
- Im Aldona starsza, tym bardziej szwankowała jej pamięć i nie pamiętała dokładnie co zakupiła w poprzednich sezonach
- Szafa z biegiem lat bądź co bądź puchła – mimo regularnych przetasowań i wystawiania rzeczy do sprzedaży na Vinted
- Moda wraca – im więcej przeklętych zmarszczek na czole Aldony, tym coraz bardziej dostrzegała powracające trendy
W obecnym sezonie jesień/zima 2025 Aldona buszowała po zasobach własnych (pudła utknięte na najwyższych półkach szafy) oraz po sklepach internetowych w poszukiwaniu najmodniejszych trendów (co nie znaczy, że na zakup wszystkich mogła sobie pozwolić). tegoroczne jesienne trendy skupiają się bowiem wokół sylwetek podkreślających kształty, wyrazistych detali i luksusowych akcentów. I znów ubieranie się może sprawiać frajdę.
Jesienny trend nr 1: krata
Niby jasne, bo krata to właściwie synonim jesieni, ale w tym roku ten wzór stał się bardziej modny niż np. w poprzednim. Na pokazach Tibi na jesień 2025 krata wyglądała supernowocześnie dzięki zestawieniu jej z metalowymi detalami, a Burberry przypomniało nam, dlaczego ten wzór to jesienny klasyk – w ich wydaniu wciąż pachnie angielską wsią i tradycją. W tym sezonie krata pojawia się w przeróżnych wersjach – od dużych po maleńkie wzory – w intensywnych, nasyconych kolorach, które sprawiają, że ten klasyk naprawdę zaskakuje. Aldona w swojej szafie znalazła 4 perełki w kratkę, niektóre tak stare, że pamiętają czasy jej pierwszej poważnej pracy i doskonale wpisują się w trend 2025 roku. Jeśli jednak Wy niczego u siebie nie znajdziecie to można się udać na shopping do Zary, COS, Reserved, no i oczywiście do Tibi czy Burberry.



Jesienny trend nr 2: peleryny
Ha! W tym roku jesienne okrycia wierzchnie zapowiadają się wyjątkowo efektownie – wszystko za sprawą powracających peleryn. Po tym, jak pojawiły się na wiosennych pokazach, ten luźny, elegancki fason stopniowo zdobywał serca miłośniczek mody i tej jesieni ma być prawdziwym hitem. Choć wygląda bardzo spektakularnie, peleryna jest zaskakująco praktyczna – świetnie pasuje zarówno do zwykłych jeansów, jak i do bardziej eleganckich sukienek, zawsze robiąc wrażenie. Co prawda zimową aurą (jeśli taka w ogóle nastąpi) peleryna może być mniej praktyczna, ale są tez pół-peleryny czy inne cuda, które tez fajnie wyglądają. Aldona ma w szafie jedna pelerynę – i to w zasadzie w kratę!



Jesienny trend nr 3: podkreślona sylwetka
Tu akurat trendy bardzo się wpisały w nową postawę Aldony, która postanowiła bardziej podkreślać swoją kobiecość. Tej jesieni bowiem, moje drogie, oversize’y i luźne fasony schodzą na dalszy plan – ustępując miejsca mocno podkreślonym, rzeźbiącym sylwetkę krojom. Przykład? Na pokazach Givenchy i Mugler klasyczne marynarki zyskały zupełnie nowy charakter – dzięki wcięciu w talii i szerokim ramionom wyglądały wręcz futurystycznie. Ale ten trend nie kończy się na żakietach. Strukturalne fasony pojawią się też w sukienkach i płaszczach – z bufkami, podkreśloną talią i rozkloszowanymi biodrami, pokazując, jak kilka detali potrafi całkowicie odmienić klasyczny element garderoby.



Jesienny trend nr 4: miękkie skórzane kurtki
Zapomnij o sztywnych, dopasowanych skórzanych kurtkach z poprzednich sezonów — tej jesieni rządzi miękka, „znoszona” skóra, jakbyś właśnie wyjęła ją z szafy mamy albo upolowała w second-handzie. Saint Laurent i Isabel Marant przodują w tym trendzie, pokazując luźne, oversize’owe fasony, które wyglądają jak narzucone od niechcenia, a przy tym są niesamowicie stylowe. A gdy nie wiesz, co na siebie włożyć – po prostu połącz taką swobodną skórę z ulubionymi dżinsami i białym T-shirtem. Efekt? Bez wysiłku, a maksymalnie cool.



Jesienny trend nr 5: kolory
Czekoladowy brąz może i został kolorem roku, ale tej jesieni na pierwszy plan wychodzą barwy zdecydowanie bardziej nasycone. Zamiast przewidywalnych, stonowanych odcieni zobaczymy intensywne fiolety, żywe zielenie i głęboki szmaragd. Do tego dochodzą pudrowe róże, które dodają całości odrobiny delikatności i równoważą mocniejsze akcenty jesiennych stylizacji. Ta bogata, wyrazista paleta jest idealnym sposobem, by dodać swojej jesiennej garderobie trochę charakteru.



Jesienny trend nr 6: sportowo i elitarnie
Styl sportowy i preppy (sportowa elegancja inspirowana modą amerykańskich elitarnych uczelni i szkół) połączyły siły, by tej jesieni wprowadzić do mody nieoczekiwanego bohatera – koszulkę rugby. Projektanci, od Miu Miu po Driesa Van Notena, odświeżają ten klasyczny, pasiasty fason, stawiając na oversize i zaskakujące połączenia – na przykład koszulka rugby zestawiona z cekinową spódnicą. W tym sezonie ten nostalgiczny element garderoby świetnie sprawdzi się w zabawie kolorem, warstwowaniu i dodawaniu luźnego, nieco sportowego charakteru stylizacjom, które zwykle opierałyby się na bardziej przewidywalnym swetrze.

Jesienny trend nr 7: czekolada
Ten rok udowodnił, że brązowa zamszowa torebka pasuje właściwie zawsze, ale nie ma lepszego momentu, by ją założyć, niż chłodny, jesienny dzień. Torebki w odcieniach brązu – od podłużnych modeli na ramię po miękkie shopperki – dodadzą jesiennym stylizacjom głębi i ciepła, jakiego czarna torebka nigdy nie osiągnie. Zamień więc swoją ulubioną czarną torebkę na tę w odcieniu gorzkiej czekolady albo karmelu i pozwól, by idealnie wpisała się w miękki, przytulny klimat sezonu. I nie zapomnij o odrobinie dobrej czekolady doustnie. To na pewno poprawi nam jesienny nastrój. Aldonie poprawia.



