Dlaczego czerń nie zawsze jest najlepszym wyjściem?

Kolorowe płaszcze cover photo

Aldona tylko sobie znanym sposobem dostała zaproszenie na zjazd meteorologów i prezenterów pogody. Przygotowanie merytoryczne do tego spotkania zajęło jej tyle samo czasu, co wybór odpowiedniej garderoby. Chciała wyglądać profesjonalnie i oryginalnie zarazem, no i oczywiście jak zwykle z klasą. Boleśnie, jak co dzień, odczuwała brak garderoby Victorii Beckham, niemniej był to ból do którego już się trochę przyzwyczaiła. Postanowiła więc na stare i sprawdzone metody – czyli klasyczną czerń. Jak Anja Rubik czy Małgorzata Bela. Oczywiście Aldona nie miała nóg Anji, czy Małgosi,  oczym boleśnie (ach, to życie pełne bólu!) przekonywała się patrząc na swoje dwie paróweczki w lustrze. Są jednak tacy, co to przedkładają kiełbaski ponad szparagi – pomyślała Aldona wciągając czarne rajstopy 140 den (bo nie lubiła prześwitów uwypuklających jej krągłe łydki), zakładając czarną gładką bluzkę z półgolfem i ołówkową czarną skórzaną spódnicę kupioną w second handzie w rodzinnym Tłuszczu. Do tego botki na obcasie, czarny klasyczny płaszcz o męskim kroju, szary beret i szaro-czerwona apaszka dla dodania francuskiego sznytu. Voila, Aldona była gotowa!

Pierwszy zgrzyt nastąpił tuż po wejściu. Aldona podeszła do wieszaka, na którym miała powiesić swój płaszcz. No i cały dobry nastrój poszedł precz. Na wieszaku rzędem wisiały same czarne okrycia wierzchnie. I nawet nie chodziło o to, że Aldona będzie musiała potem ten płaszcz odszukać, ale jak do cholery ma na siebie zwrócić uwagę wyglądając tak samo jak inni?

Kobiety, które noszą czerń, wiodą bardzo kolorowe życie.– Neiman Marcus, projektant

Z obserwacji Aldony wynika, że są kobiety wzorzyste, i są takie, które wzorków i mieszania kolorów unikają. W modzie, tak jak w życiu, ważne jest jednak znalezienie złotego środka. I można, proszę Państwa, postawić na kolory nie popadając w pstrokaciznę zupełną (mieszanie deseni i faktur jest jedną nie lada sztuką i wymaga odwagi). Należy zatem dozować porcję koloru nie stając się kolorową papugą przykuwającą wszystkie spojrzenia na ulicy (Aldona ceniła sobie najbardzej badawczo-taksujące spojrzenia dobrze ubranych kobiet, lubiła bowiem zwracać na siebie uwagę ze względu na styl). Aldona tuż po spotkaniu wyjęła z czarnego płaszcza telefon i podjęła poszukiwania oryginalnego nie-czarnego płaszcza w dobrym stylu. Oto, co udało jej się odnaleźć na Pintereście (pierwszy trop prowadził tutaj, stamtąd poszukiwania zazwyczaj trafiały do sklepów): 

Może spodoba Ci się również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *